Łuk jaki jest (każdy?) widzi...

Podczas toczonej przez Anglików i Francuzów wojny zwanej stuletnia nastapil znaczacy rozwój broni palnej, która walnie przyczynila sie do wyparcia Anglików z kontynentu. Wczesniej jednak na polach bitew królowal dlugi luk prosty, znany jako dlugi luk angielski - longbow, którym rodacy Robin Hood'a wladali z nadzwyczajna sprawnoscia.

Luk sklada sie z dwóch zasadniczych czesci: leczyska i cieciwy. Leczysko jest jego glówna czescia , popularnie z nim utozsamiana. W srodku ciezkosci leczyska znajduje sie sztywny odcinek - majdan. W tym wlasnie miejscu opiera sie lewa dlon (jesli lucznik jest praworeczny) i strzale, ale nie na kciuku, jak to czynia w filmach ale na kostce palca wskazujacego. Z majdanu wychodza ramiona luku: dolne i (zazwyczaj nieco dluzsze) górne. Ramiona zakonczone sa gryfami, czyli koncówkami z wyzlobieniami sluzacymi do zaczepienia cieciwy. W sredniowieczu gryfy wykonywano z kosci, rogu, a w egzemplarzach "luksusowych" - z miedzi. Gryf dolny zazwyczaj byl nieco wiekszy i ostrzejszy, co ulatwialo rozróznienie stron leczyska. W leczysku wyodrebnia sie ponadto dwie plaszczyzny: brzusiec , zwrócony podczas strzelania do lucznika, oraz grzbiet, którym leczysko jest skierowane w kierunku celu.

Cieciwa laczy ramiona napietego luku. Tu drobna uwaga - napiac luk oznacza zalozyc nan cieciwe, a naciagnac luk - wprowadzic cieciwe w stan umozliwiajacy wyrzucenie strzaly.W sredniowiecznej Europie cieciwy najczesciej wykonywano ze sznurka lnianego, konopnego lub jedwabiu (te ostatnie byly wyjatkowo drogie). Jesli cieciwe wykonano do konkretnego luku, to wyposazano ja w dwie wzmocnione owijka petle na koncach. Zazwyczaj jednak cieciwa miala jedynie petle górna oraz luzny koniec, który oplatano na dolnym ramieniu luku. Umozliwialo to regulacje dlugosci, skrecenia i naprezenia cieciwy, w zaleznosci od warunków atmosferycznych wplywajacych na jej sprezystosc. W czesci wypadajacej na srodku napietej cieciwy znajdowala sie równiez wzmacniajaca owijka. Tworzyla na "siodelko", czyli miejsce zakladania strzaly na cieciwe.

Nie kazdy luk mial drewniane leczysko; zwlaszcza na Wschodzie wyrabiano je ze sklejek komponentowych, na które skladalo sie drewno, róg oraz kosci, zyly i jelita zwierzat. Luki takie to glównie refleksyjne oraz retrorefleksyjne; uzywano ich powszechnie od starozytnosci , ale takze w czasach nowozytnych. Produkcja luku tego typu byla bardzo czaso- i pracochlonna i wymagala czesto kooperacji warsztatów i kupców. Luk refleksyjny o zasiegu 500 m osiagal celnosc razenia od mniej wiecej polowy tego dystansu, przy skutecznosci bezwzglednej okolo 150 m.

Niemal w calej Europie uzywano luków dlugich, okolo 160 cm , czyli nieco krótszych od sylwetki strzelca. Mozna z nich bylo razic na okolo 200 m , celowac zas na okolo 100 m. Walijczycy pierwsi zastosowali luki odpowiadajace wzrostowi strzelca (okolo 630 roku n.e.). Uzywali do ich wyrobu cisu, poniewaz to wlasnie drewno jest najbardziej sprezyste sposród gatunków wystepujacych w Europie. Dzieki temu ramiona leczyska nie ulegaja szybkiemu zwiotczeniu i na dlugo utrzymuja odpowiednia gietkosc.

Ramiona luków Walijczyków mialy przekrój okragly lub podkowiasty, dzieki czemu "pracowaly" dynamicznie, a jednoczesnie lagodnie; nigdy równiez nie "skrecaly sie w smiglo" wskutek dzialajacych na nie sil. Znakomicie poprawilo to celnosc, nawet na znacznych dystansach. Luk walijski uzyskiwal znakomite parametry: zasieg ostrzalu przekraczal znacznie 200 m, pociski uzyskiwaly imponujaca sile przebicia. O skutecznosci nowego oreza bolesnie przekonal sie m.in. jeden z panów Ralph earl Hereford, który w 1055 roku najechal Walie. W 1182 roku Walijczycy kolejny raz potwierdzili walory swej broni przestrzeliwujac dziesieciocentymetrowe debowe wrota podczas oblezenia zamku Abergavenny. Koniecznosc uczynienia chlopskich kontyngentów skutecznym wojskiem sprawiala, ze angielscy królowie zaczeli powaznie interesowac sie walijskim lukiem. W 1258 roku Henryk III nakazal posiadanie takowego kazdemu poddanemu legitymujacemu sie dochodem od dwóch do pieciu funtów rocznie. Obowiazkiem chlopów pozostawalo natomiast doskonalenie umiejetnosci strzeleckich. Kolejni monarchowie nakazywali, aby w kazdej wiosce co tydzien, po porannym niedzielnym nabozenstwie, odbywaly sie cwiczenia lucznicze.

Okazja do udoskonalenia luku staly sie awantury szkockie króla Edwarda I, uwiecznione zreszta w filmie "Waleczne serce". W bitwie nad rzeka Forth we wrzesniu 1297 roku Szkoci pod wodza Wiliama Wallace'a rozbili sily angielskie. Edward I na wiesc o sukcesach buntowników, którzy odbili caly kraj na pólnoc od muru Hadriana i przeszli do dzialan zaczepnych w samej Anglii, postanowil zorganizowac kontruderzenie. Zjednal sobie arystokratów szkockich, a wsród nich przyszlego szkockiego króla Roberta Bruce'a, i osobiscie poprowadzil wyprawe odwetowa. W walnej bitwie pod Falkirk sily angielskie rozbily wojska Wallace'a: cztery kregi pikinierów i luczników (z malymi lukami) odparly wprawdzie pierwszy atak Anglików, nie wytrzymaly jednak manewru Bruce'a i króla Edwarda, a przede wszystkim dziesiatkujacych salw angielskich luczników. Nowa bron uzyskala parametry techniczne, które w polaczeniu ze sposobem jej uzywania zapewnily Anglikom liczne imponujace sukcesy; rychlo tez w swiadomosci niemal wszystkich narodów Europy stala sie nieodlacznym atrybutem wyspiarzy.